środa, 9 sierpnia 2017

Tak jakoś nie bardzo....


„- A ty jak się masz? – spytał Puchatek
- Nie bardzo się mam- odpowiedział Kłapouchy- Już nie pamiętam czasów, żebym jakoś się miał.”
A. Milne: „Kubuś Puchatek”
 


19 komentarzy:

  1. To pewnie ten nasz klimat :-(
    Przytulam Cię w sierpniowy wieczór:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Byłam w szpitalu w odwiedziny. Beznadzieja.

      Usuń
    2. Wizyty w szpitalach nie nastrajają optymistycznie, niestety...

      Usuń
    3. Byłam i zdziwiłabyś się. Leży sama na sali, a wokół niej większość rodzinki. Oni bardzo się wspierają. A najważniejsze, że żartują, rozmawiają na luzie, serdecznie, z troską, ale bez użalania się. Tam było dobrze, jednak myśli pozostały. I coraz większy żal, i coraz większy smutek. Ona ma 67lat. W maju umarł jej brat, młodszy. Wylew, miesiąc i po wszystkim. To ją załamało. Sama chora, nie wytrzymała stresu.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki. Tu napiszę- kuzynka- siostra cioteczna, umiera na raka:(

      Usuń
  3. Po komentarzach już wiem co i jak. I rozumiem czemu wybrałaś akurat taki fragment.

    Cóż Bałtyk właściwie chyba nigdy nie jest ciepły, jednak spacery brzegiem czy Zachody Słońca, to coś, co wynagradza (przynajmniej mi) takie niedostatki.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy już będę miała czas i forsę(????) to wybiorę się nad Bałtyk wczesną jesienią.Bardzo mi się podobała zmieniająca kolory woda. I ta różnorodność fal. Wybiorę się na klify. Widok plaży, ograniczonej stromym klifem jest bezcenny. Nie lubię smażyć się na słońcu, wolę długie spacery plażą.

      Usuń
  4. Kubuś Puchatek i Chatka Puchatka są dobre na wszystko.No nie masz teraz dobrego czasu, ale wszystko minie, lecz żal z nami pozostanie. Przytulam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puchatek koi swoimi mądrościami. Jeszcze nie tak prędko minie, a najgorsze jest to czekanie i świadomość, że źle się dzieje.
      I sama nie wiem, czy lepiej, żeby już stało się, czy jak najdłużej trwało. Dobrze, że jest na silnych środkach przeciwbólowych i nie cierpi.

      Usuń
    2. Przy lózku kogos w podobnej sytuacji spedzilam mój ostatni miesiac w Polsce i wierz mi -lepiej... :(((.

      Usuń
  5. Smutna wiadomość. A takie czekanie na śmierć jest bardzo trudne. Mojego męża siostra umierała w podobny sposób. Współczuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej grozi uduszenie. Już mam ścierpnięta skórę i zaciśnięte gardło. Płuca wysiadają, a rak zaczął się od szczęki dwa lata temu. Gdyby nie śmierć kuzyna, jej brata, może jeszcze trochę powalczyłaby, bo to twardziel pogodny. Ale ta śmierć ją złamała, poddała się.

      Usuń
  6. Na jesieni byłem raz w górach, też bardzo klimatyczna sprawa. A nad morzem najpóźniej we wrześniu byłem, a najwcześniej w maju. Jeszcze nie miałem okazji bardziej ,,jesiennego" morza zakosztować.

    Też nie lubię się opalać. Skoro chodząc można złapać trochę opalenizny, to wybieram częściej taką opcję. A poza tym staram się w cieniu przebywać.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Góry, owszem, ale nasze Beskidy to taki deptak. Bardziej spokojnie i mniej ludnie jest w czeskich górach. Mamy do nich może z 25 kilometrów. A jesienią są przepiękne:)

      Usuń
  7. z tekstów Kłapousia najbardziej lubię ten:
    - To jest Tygrys.
    - Co jest Tygrys?
    - TO jest Tygrys.
    - A kiedy on sobie pójdzie?
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):)Mnie bawi stwierdzenie: "Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było".

      Usuń
  8. To tak jak z Zakopanem według mnie. Ludzie pchają się masowo, a mają przecież tyle równie dobrych miejscówek w górach.

    Jak jest możliwość skorzystania z podobnych atrakcji ale bez zbytecznej liczby osób, to czemu by nie. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.